MENU...

Planeta K .- spotkanie z Piotrem Milewskim

Planeta K. – spotkanie z Piotrem Milewskim

Miejska Biblioteka Publiczna „Galeria Książki” zaprasza 15 października o godz. 17.00 na spotkanie z Piotrem Milewskim – pisarzem, reporterem i podróżnikiem.

Piotr Milewski opowie o swoich podróżach opisanych w swoich książkach, m.in. „Transsyberyjska. Drogą żelazną przez Rosję i dalej”, „Dzienniki japońskie” i „Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji”.  Spotkanie w Bibliotece to okazja, by usłyszeć historie z pierwszej ręki, poznać autora i odkryć, jak podróże kształtują literaturę.

Wstęp wolny
Info: mbp-oswiecim.pl 

Debata historyczna

Muzeum Zamek w Oświęcimiu zaprasza na debatę historyczną „Okupacja i architektura. Niemieckie planowanie i budowanie na ziemiach polskich”, która odbędzie się 16 października o godzinie 18.00 w sali reprezentacyjnej muzeum.

Przykład planów i realizacji w Oświęcimiu, a także innych polskich miast (Poznań, Kraków) pozwalają na pokazanie II wojny światowej z nowej perspektywy. Temat ten, współcześnie szeroko badany, stanie się przedmiotem spotkania z badaczkami historii oraz architektury II wojny światowej, a zarazem kuratorkami wystaw: Barbarą Daczyńską, Żanną Komar oraz Aleksandrą Paradowską. 

Punktem wyjścia do dyskusji będzie krótka prezentacja 3 wystaw:

Barbara Daczyńska – Stadt Auschwitz 1939-1945

Żanna Komar – Niechciana stołeczność. Architektura i urbanistyka Krakowa w czasie okupacji niemieckiej 1939?1945

Aleksandra Paradowska – Iluzje wszechwładzy. Architektura III Rzeszy w tzw. Kraju Warty

Na spotkaniu prelegenci postarają się odpowiedzieć na pytania: Co nowego możemy dowiedzieć się o niemieckiej okupacji patrząc na historyczne plany i realizacje? W jaki sposób odbijała się w nich niemiecka polityka w okupowanej Polsce? Jak wpływały one na życie zwykłych ludzi – okupantów i okupowanych? Jak pokazywać tą historię na wystawach?

Wstęp wolny. 
Więcej informacji: muzeum-zamek.pl

77. spotkanie podróżnicze z cyklu „Spotkanie przy globusie” – Pociągiem przez Chiny, czyli podróż marzeń mojej mamy.

18 listopada 2025 roku o godzinie 18:00 w Oświęcimskim Centrum Kultury odbędzie się 77. spotkanie podróżnicze. Tym razem gościem spotkania będzie Iwona Marczak, która podzieli się wrażeniami z podróży do Chin.

„Na tym spotkaniu opowiem o podróży, która była prawdziwym spełnieniem marzeń mojej mamy. To podróż do Chin, organizacyjnie najtrudniejsza w mojej karierze podróżnika, a jednocześnie – najpiękniejsza. To ponad dwa tygodnie przemierzania Państwa Środka pociągami, pędzącymi 350 na godzinę, podziwiania górskich szczytów, leniwych rzek, miast na stromych skalnych zboczach i metropolii jak z przyszłości. Będzie wiele przygód, walki o miejsce w kolejkach, łez wzruszenia i trochę bólu brzucha. Z całą pewnością zabraknie jednego – nudy!”

Iwona 
—————– 

Wstęp wolny
Info: ock.org.pl

Miasto Oświęcim dogodnie usytuowane pomiędzy aglomeracją śląską a sercem Małopolski – Krakowem, pozwala na szybkie dotarcie w atrakcyjne turystycznie miejsca.

W bogatej ofercie turystycznej okolic Oświęcimia z całą pewnością powinien znaleźć się skansen w Wygiełzowie wraz z ruinami Zamku Lipowiec. Jest to szczególne miejsce, gdzie można zetknąć się z tradycyjną kulturą ludową tego regionu – reprezentowaną przez mieszkańców okolicznych wsi i miasteczek – Krakowiaków Zachodnich. Ulokowany na wolnym powietrzu Nadwiślański Park Etnograficzny obejmuje łącznie około 5 hektarów malowniczo ukształtowanego terenu.
Nad skansenem góruje Zamek Lipowiec – wzniesiony na początku XIV wieku, dawna siedziba biskupów Krakowskich oraz cenny przykład średniowiecznego budownictwa obronnego.

W pobliskim Beskidzie Małym we wsi Inwałd każdy może odbyć podróż dookoła świata w jeden dzień. W istniejącym tu Parku Miniatur, przechadzając się alejkami, goście wędrują z kraju do kraju i oglądają najbardziej znane budowle świata. Na terenie parku znajduje się około 50 modeli sławnych obiektów architektonicznych, znajdziesz tu m.in. Akropol, Coloseum, Krzywą Wieżę w Pizie, Bazylikę Św. Piotra, Statuę Wolności, Mur Chiński, Wieżę Eiffla, łuk Triumfalny, Big Bena, Sfinksa, czy Biały Dom. Dla tych, którym nie dość mocnych wrażeń, czeka lunapark, podróż symulatorem, filmy w technologii 5D lub spacer labiryntem utworzonym z rosnących krzewów.

Zaledwie 30 km dzieli Oświęcim od miejsca, które jest obowiązkowym punktem, na mapie każdego pielgrzyma, oraz tych, których fascynuje postać wielkiego Polaka -Papieża Jana Pawła II.
To właśnie w Wadowicach Karol Wojtyła spędził dzieciństwo i lata swojej wczesnej młodości.
Przy ulicy Kościelnej 7 znajduje się kamienica, w której kiedyś mieszkali Wojtyłowie wraz z synem i gdzie przyszedł na świat. Po wyborze Karola Wojtyły na Papieża jego rodzinny dom został przekształcony w muzeum. Ekspozycja obejmuje szereg pamiątek i eksponatów związanych z osobą Ojca Świętego. Odwiedzający Wadowice poczują atmosferę papieskiego miasta zwiedzając zabytkową XV-wieczną Bazylikę Najświętszej Marii Panny, czy kosztując słynnej papieskiej kremówki na wadowickim rynku.

Doskonałe połączenia komunikacyjne łączące Oświęcim z Krakowem pozwalają na dotarcie do stolicy regionu w niespełna 1,5 godziny. Niegdyś królewskie miasto w pełni zasługuje na miano kulturalnego i naukowego centrum. Do XVII wieku stolica Polski – obecnie jedno z najchętniej odwiedzanych przez turystów krajowych i zagranicznych miast. Będąc w Krakowie nie sposób ominąć największego w Europie Rynku wraz z Sukiennicami – gdzie kupisz regionalne pamiątki oraz spróbujesz lokalnych przysmaków; Kościoła Mariackiego ze sławnym ołtarzem Wita Stwosza i strzelistymi wieżami, z których co godzinę rozbrzmiewa hejnał i pomnika narodowego wieszcza Adama Mickiewicza.

Do turystycznego kanonu odwiedzających stolicę Małopolski należy również wznoszący się nad Starym Miastem Wawel ? zamek będący królewską siedzibą. W jego obrębie znajduje się katedra, która jest jednym z najważniejszych sanktuariów narodowych oraz miejsc koronacji i pochówku królów. Zwiedzając Kraków nie można zapomnieć o położonych w niedalekim sąsiedztwie podziemnych solnych miastach Wieliczce i Bochni. Te średniowieczne kopalnie soli to nie tylko atrakcja turystyczna, z labiryntami solnych komór połączonych szybami i sztolniami, ale również miejsca pełniące funkcję uzdrowiska. Specyficzny mikroklimat panujący w komorach solnych ma zbawienny wpływ na zdrowie i samopoczucie. 

Miłośnicy górskich wędrówek i sportów zimowych z Oświęcimia bez większych problemów dostaną się do Zakopanego ? górskiej stolicy Polski. Cieszące się niezmienną popularnością miasto oferuje szeroki wybór form aktywnego wypoczynku zarówno w sezonie letnim jak i zimowym. Doliny Kościeliska czy Chochołowska oraz licznie odwiedzane Morskie Oko zachęcają do pieszych wypraw. Trasy narciarskie z Kasprowego Wierchu stanowią wyzwanie dla amatorów białego szaleństwa. Wielu turystów przyciąga niepowtarzalna i oryginalna zakopiańska architektura, interesujące ekspozycje muzealne oraz niepowtarzalne piękno i przyroda Tatr. Będąc w Zakopanym koniecznie trzeba przejść główną ulicą miasta ? Krupówkami ? możesz tu w jednej z licznych restauracji napić się kawy czy zjeść regionalną potrawę. Jadąc w kierunku Zakopanego warto  skorzystać z możliwości relaksu i wodnych atrakcji jakie oferują baseny termalne w Bukowinie Tatrzańskiej i Białce Tatrzańskiej. Geotermalna, zmineralizowana woda wydobywana z głębokości 3000 metrów posiada liczne właściwości lecznicze, z których korzystać można w atrakcyjnej formie. Do dyspozycji gości pozostają liczne baseny z akcesoriami do hydromasażu, jaskinie i groty wodne a także jacuzzi oraz sauny.

Kościół p.w. św. Mikołaja

Zbudowany na przełomie XIII i XIV w. swój ostateczny kształt, który przetrwał do roku 1912, uzyskał w XV w. i nieco później, poprzez dodane przybudówki. Jedyną pozostałością tamtego gotyckiego kościoła jest dzisiaj prezbiterium. Obok kościoła, zapewne w tym samym czasie, wzniesiono murowaną dzwonnicę. Gruntowna przebudowa chrzanowskiego kościoła przeprowadzona w latach 1912-1914 nadała świątyni obecny wygląd. Na obecny wystrój wnętrza kościoła składają się głównie XIX-wieczne ołtarze i obrazy, stacje drogi krzyżowej, XVII-wieczny ołtarz św. Stanisława z czarnego marmuru, oraz wyjątkowo piękne kompozycyjnie i kolorystycznie witraże z ostatnich lat panowania austriackiego (1914). Spośród ciekawych eksponatów z kościelnego wyposażenia należy wymienić monstrancję z XV w., wczesnobarokowy kielich mszalny z XVII w., barokową chrzcielnicę z czarnego marmuru dębnickiego (przed 1748 r.) oraz wielki żyrandol z wizerunkiem Orła Białego pochodzący z lat międzywojennych. Interesującym eksponatem znajdującym się w chrzanowskim kościele jest mozaikowy obrazek przedstawiający Madonnę z Dzieciątkiem, a będący darem papieża Leona XIII dla Henryka Loewenfelda (1888 r.), który papieski podarunek przekazał kościołowi św. Mikołaja w Chrzanowie. Pod kościołem mieszczą się podziemne krypty, w których spoczywają prochy dawnych właścicieli Chrzanowa, urzędników chrzanowskiego dworu oraz niektórych wybitnych mieszczan.
Obok kościoła, zapewne w tym samym czasie, wzniesiono wolno stojącą murowaną dzwonnicę. Wspominają ją XVI-wieczne dokumenty. Na murze dzwonnicy wmurowano w 2003 r. tablicę pamiątkową ku czci chrzanowian walczących o wolną i niepodległą Polskę w latach 1918-1920 i 1939-1989.
Przy ul. Mickiewicza, obok kościoła św. Mikołaja, znajduje się plebania zbudowana w czasach przynależności Chrzanowa do Wolnego Miasta Krakowa (1844 r.). Budynek jest przykładem architektury historyzującej z elementami neorenesansowymi i późno klasycystycznymi. Pierwotny wystrój pierwszej murowanej plebanii został nieco zmieniony podczas rozbudowy obiektu w r. 1934.

Lamus dworski z XVI w.

Lamus dworski z XVI w., obecnie siedziba Muzeum w Chrzanowie. Budynek ten pierwotnie stanowił część zespołu dworskiego zwanego zamkiem, będącego rezydencją właścicieli miasta Ligęzów. Ostatni właściciele Chrzanowa, ze względu na zły stan nieistniejącego już dzisiaj chrzanowskiego dworu, zaadaptowali pod koniec XIX w. na swoją chrzanowską rezydencję lamus dworski. Budynek pochodzi z końca XVI w. Usytuowany jest przy ul. A. Mickiewicza prowadzącej do ronda ze zjazdem w kierunku Oświęcimia oraz Katowic i Krakowa, na obrzeżach parku miejskiego, w którym z dawnych, dworskich czasów, zachowało się sporo interesujących drzew i krzewów.
 W części zabytkowej zbudowany jest z miejscowego kamienia. Budynek zachował pewne cechy renesansu jak łuk sklepieniowy parteru, czy – znacznie dziś zaburzoną – bryłę architektoniczną. Przebudowany został przez ostatnich właścicieli miasta, rodzinę Loewenfeldów, którzy zamieszkiwali w im do wybuchu drugiej wojny światowej.
Od schyłku XIX w., Chrzanów znalazł się rękach spółki kupców wrocławskich Loewenfeld, Silbergleit, Kuźnicki. Emanuel Loewenfeld, wkrótce stał się jego jedynym właścicielem. Ożeniony z Różą Ascher, miał czterech synów: Wilhelma, Adolfa, Henryka i Brunona. Wszyscy wymienieni zapisali się w historii miasta związując swe losy i miejsce zamieszkania z Chrzanowem. Szczególnie pozytywne ślady pozostawili Róża i Henryk. Byli fundatorami licznych przedsięwzięć, w tym charytatywnych, a także głównej alei miasta, noszącej po dziś dzień imię Henryka.
W latach 60. XX wieku i później lamus adaptowany został do celów muzealnych. W roku 1969 r. Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał budynek Muzeum do Rejestru Zabytków. Od strony południowej – w latach 70. została dobudowana piętrowa przybudówka.

Cmentarz żydowski

Znajdujący się przy ulicy Podwale w Chrzanowie cmentarz żydowski sięga swoimi początkami połowy XVIII wieku. Aż do okresu II wojny światowej jego teren był kilkakrotnie powiększany na drodze dokupywania gruntów, natomiast w okresie jej trwania władze okupacyjne zlikwidowały najstarszą część cmentarza, a kolejnych ograniczeń terenu dokonano w II połowie XX wieku. Dziś nekropolia zajmuje obszar 1,71 ha i można na niej zobaczyć ok. 3000 macew. Najstarsza postawiona jest na grobie zmarłej w 1802 roku Lei, córki Józefa Jozłe. Późniejsze upamiętniają pochówki kupców, rzemieślników, miejscowych notabli, ich żon i dzieci. W ohelu północnym (bliżej bramy) pochowano zmarłego w 1828 roku Szlomo Bochnera syna Mojżesza, ucznia Elimelecha z Leżajska (o czym wspomina epitafium), który był rabinem przez 40 lat. W ohelu południowym leżą męscy przedstawiciele dynastii Halbersztamów. Dawid syn Chaima zmarły w 1894 roku, jego trzech synów: Józef Zew zmarły w 1902 r., Mojżesz zmarły w 1915 r. i Naftali zmarły w roku 1927, oraz synowie Mojżesza: Baruch zmarły w 1916 r. i Józef Elimelech zmarły w 1906 r. Trzech spośród nich (Dawid, Józef Elimelech i Naftali) pełniło funkcje „w koronie rabinatu”.
II wojna światowa i czas „Szoah” pozostawiły swoje ślady w postaci nielicznych, ale wymownych nagrobków. Macewa–pomnik w miejscu pochówku 37 rozstrzelanych w Trzebini, w dniach 8, 10, 11 września 1939 roku mieszkańców Chrzanowa, wspomina także o ostatecznej zagładzie chrzanowskich żydów w 1943 r. Cmentarz żydowski to oprócz historii, także ślad wielowiekowej kultury żydowskiej w jej sepulklarnym wymiarze. Liczne nagrobki ozdobione wyobrażeniami symbolicznymi, wśród nich kilka szczególnie bogatych z początków XIX wieku. Inskrypcje pisane są niemal wyłącznie w języku hebrajskim, jednak na kilkudziesięciu nagrobkach odnaleźć można dopiski w językach: jidysz, niemieckim i polskim.
Cmentarz jest na co dzień zamknięty. O klucz można pytać w domu opodal cmentarza przy ulicy Borowcowej 3. Zwiedzanie połączone z oprowadzeniem jest możliwe po wcześniejszym uzgodnieniu, o warunki którego można dowiadywać się w miejscowym Muzeum, ul. Mickiewicza 13, tel. 032 753 87 11, e-mail: muzeum@muzeum.chrzanow.pl

Dom Urbańczyka

Walory zabytkowe i estetyczne oraz położenie w dogodnym, centralnym punkcie miasta spowodowały, że zakupiono go z funduszów miejskich w 1981 r., bezpośrednio od spadkobierców ostatniego właściciela Tadeusza Urbańczyka a następnie w porozumieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków w Katowicach przeprowadzono kapitalny remont i zaadaptowano budynek dla celów muzealnych. Zabytkowy obiekt oddano do użytku jesienią 1985 r., organizując wielką jubileuszową wystawę dorobku Muzeum w Chrzanowie w XXV-lecie jego istnienia. Obecnie pełni funkcję Oddziału Wystaw Czasowych Muzeum w Chrzanowie.

Dwór Zieleniewskich

Zobacz stronę WWW: Dwór Zieleniewskich

Początki historii dworu sięgają XIII wieku, jednak pierwszy murowany budynek został wzniesiony najprawdopodobniej dopiero w czasach, kiedy właścicielem Trzebini był Dziersław Karwacjan (II połowa XIV w.). Wcześniejsze zabudowania dworskie zbudowane były z drewna. Ostatnimi właścicielami byli pochodzący z Borysławia Paulina i Marian Zieleniewscy, których nazwisko do dnia dzisiejszego pozostało w nazwie Dworu. Zakupili oni dobra trzebińskie w 1920r.

Dwór posiada wiele charakterystycznych cech dla staropolskich dworów m.in.: łamany mansardowy dach (nazywany dachem polskim) oraz czterokolumnowy portyk od strony zajazdu. Na podstawie zachowanych zapisów istnieje przypuszczenie, iż kształt ten został mu nadany prawdopodobnie już w pierwszej połowie XVII w., wcześniej natomiast miał on charakter wieży mieszkalnej, pełniącej funkcję strażniczą na drodze z Olkusza do portu wiślanego w Okleśniej, którędy transportowano rudy ołowiu i srebra.
Zieleniewscy nabyli dwór w stanie bardzo zaniedbanym, dlatego w latach 1925 – 1929 przeprowadzili kapitalny remont, zmieniając przy okazji układ pomieszczeń i ciągów komunikacyjnych wewnątrz, a także dobudowując taras od strony wschodniej i balkon na pierwszym piętrze.

W odpowiedzi na inicjatywę obywatelską, zmierzającą do uratowania niszczejącego obiektu, w 1983 r. budynek dworski wraz z parcelą odkupił od spadkobierców rodziny Zieleniewskich Skarb Państwa. Prace remontowe rozpoczęto na początku 1990 r. Obecnie w należącym do gminy Trzebinia Dworze Zieleniewskich Trzebińskie Centrum Kultury organizujące liczne koncerty, wystawy i spotkania z ciekawymi ludźmi. Dwór Zieleniewskich oferuje także pokoje gościnne o wysokim standardzie, a w stylowych piwnicach znajduje się restauracja i kawiarnia.

Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Trzebini

Zobacz stronę WWW: Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Trzebini

Kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Trzebini słynie z cudownej Figury Matki Bożej Fatimskiej, sprowadzonej z Fatimy w 1962 roku.
W 1901r. księża Salwatorianie założyli w Trzebini nową wspólnotę – pierwszą placówkę Salwatorianów na ziemiach polskich. Początkowo wynajmowali budynek, a dopiero w 1903r. zakupili 3 ha ziemi za stacją kolejową z przeznaczeniem na budowę zabudowań klasztornych i kościoła. W 1910r. poświęcono kamień węgielny pod budowę świątyni, zaprojektowanej w stylu neogotyckim. Budowę przerwał wybuch I wojny św.
Prace nad kościołem podjęto dopiero w 1954r., a zakończono w 1961r. W 1967r. figurę Matki Bożej przeniesiono do specjalnie przygotowanej kaplicy, a w 1997r. uroczyście ukoronowano koronami papieskimi, podnosząc też kościół do rangi Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej (pierwsze nocne czuwanie fatimskie odbyło się 47 lat wcześniej, 13 maja 1950r.).
Szczególną uwagę w kościele zwracają barwne witraże oraz 35 głosowe organy. Kościół i klasztor są otoczone rozległym parkiem, w którym w kamiennej grocie znajduje się figura Matki Bożej. W parku rozmieszczone są również stacje Drogi Krzyżowej z figurami wykonanymi przez rzeźbiarzy J.J. Noworolów z Krakowa. Przy kościele znajduje się również grobowiec Salwatorianów. W klasztorze młodzi ludzie przygotowują się do życia kapłańskiego i zakonnego (w 1996r. przeniesiono tu nowicjat Polskiej Prowincji Salwatorianów). Znajduje się tu również pierwszy w Polsce (założony w roku 1928) Dom Rekolekcyjny dla osób świeckich oraz Instytut Misjonarek Świeckich. Do dobrej tradycji należą organizowane w klasztorze księży Salwatorianów koncerty muzyki kameralnej.

Zespół Pałacowo – Parkowy w Młoszowej

Najstarsze wzmianki o Młoszowej pochodzą z XIV wieku. Kajetan Florkiewicz, adwokat z Kęt, zakupił dobra młoszowskie w 1798r. Jego syn – Juliusz Ozdoba Florkiewicz postanowił przebudować klasycystyczny dwór w Młoszowej i nadać mu bardziej „starożytny” charakter. Jego zamierzeniem było nie tylko upiększenie rezydencji, ale też ubarwienie jej wizerunku i przekonanie współczesnych, że w tym miejscu już w początkach XVII wieku istniał zamek, zniszczony w czasie wojny północnej przez Szwedów, który teraz jest przez niego zaledwie „odbudowywany”. Rzekoma odbudowa miała być przeprowadzona na podstawie fikcyjnego inwentarza z 1705r.
Prace trwały kilkanaście lat i realizowane były pod kątem uwiarygodnienia spreparowanej historii i tradycji rycerskiej w pochodzącej z mieszczaństwa rodzinie Florkiewiczów. Do zaprojektowanych na początku XIX w. budynków w początku lat 50-tych dodano stylizowaną bramę wjazdową i duży staw od frontu, a cały teren wraz z parkiem otoczono murem z łamanego kamienia. Pod koniec lat 50-tych XIX w. rozpoczęto przebudowę samego budynku dworu. 11 stycznia 1862r. poświęcono „odbudowany” zamek i udostępniono go zwiedzającym. Detale architektury, wykrój okien, wieże, epitafia i wmurowana w północną ścianę loggi kamienna tablica „upamiętniająca” wymyślone przez właściciela wydarzenia miały sugerować kolejne przemiany w bryle budynku i jego dziejach.
Cała zbudowana przez Juliusza Florkiewicza południowa część zamku obecnie nie istnieje, ponieważ po przejęciu majątku w 1898r. przez wnuka Florkiewiczów – Juliusza Potockiego – rezydencja została gruntownie przebudowana z uwzględnieniem modnego wówczas wzornictwa francuskiego przez architekta krakowskiego Zygmunta Hendla. Nie zachowały się również Baszta Kozacka, Rondel Hajduków i inne zabudowania, rozebrane po II wojnie światowej.
Od chwili zakończenia przez Florkiewicza prac budowlanych do zamku zapraszano zwiedzających, którzy niezależnie od tego, czy wierzyli w autentyzm prezentowanej przez właściciela historii, tłumnie odwiedzali coraz popularniejszy majątek młoszowski i oglądali zachowane w nim „zabytki”. Sam właściciel anonimowo opublikował w 1865r. na łamach „Tygodnika Ilustrowanego” fikcyjną historię zamku, starając się uwiarygodnić jego istnienie i podnieść znaczenie dóbr w Młoszowej.
Osoby odwiedzające zamek zostawiały swoje wpisy w księdze pamiątkowej. Z ich lektury można wywnioskować, iż „starożytny” zamek w Młoszowej odbierany był jako miejsce szczególne, nawet jeśli nie ze względu na nieco podejrzaną wartość zabytkową, to jako pełne uroku, gościnne miejsce, przypominające o wielu wydarzeniach z historii Polski.
Obecnie zespół pałacowo – parkowy ma postać neogotyckiego obiektu, składającego się z części pałacowej oraz przyległej do niej kaplicy, położonego na terenie założonego w 1824r. 17-hektarowego parku ze starym drzewostanem. Otacza go mur z basztą i Bastionem Belwederskim.
Zespół Pałacowo Parkowy w Młoszowej jest jednym z punktów na Szlaku Renesansu w Małopolsce.

Sanktuarium Maryjne w Płokach

Zobacz stronę WWW: Sanktuarium Maryjne w Płokach

Pierwszy murowany kościół na płockim wzgórzu Zagajnik powstał w początkach XIV stulecia (parafię erygowano w 1314r. i pierwszy kościół mógł powstać w tym okresie, natomiast jej istnienie w Płokach potwierdza spis świętopietrza z 1326r.). Po pożarze w 1793r. odbudowano go w stylu klasycystycznym jako znacznie skromniejszą świątynię, którą ze względu na zły stan techniczny rozebrano w 1949r. Budowę obecnego kościoła zakończono w 1954r.
Największym skarbem świątyni jest cudowny obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, pochodzący z II połowy XV wieku (autor nieznany). Jest to najstarszy zabytek malarski w Trzebini. Namalowano go na desce w technice temperowej na sposób wzorowany na bizantyjskim typie ikonograficznym Hodigitrii, z wytłoczonym w kredowym pozłacanym tle motywem wici akantu. Sława obrazu płockiego spowodowała, że został on w 1982r. ukoronowany koronami papieskimi. Drugi cenny zabytek – pochodzący z początku XIV wieku pełnowymiarowy krucyfiks – znajduje się obecnie w kościele w Psarach.
Sanktuarium Matki Bożej – Patronki Polskich Rodzin Robotniczych stanowi jeden z ważniejszych ośrodków kultu maryjnego w Archidiecezji Krakowskiej, którego sława datuje się co najmniej na pierwszą połowę XVII wieku. W 2007r. umieszczono je, podobnie jak Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na trzebińskim Salwatorze, na trasie międzynarodowego szlaku pielgrzymkowego, biegnącego od Częstochowy do Mariazell w Austrii.

Rynek

Będąc na Śląsku nie sposób nie trafić do Pszczyny. A wtedy dobrym miejscem na rozpoczęcie spaceru po mieście jest rynek, piękny przykład średniowiecznego układu urbanistycznego. Był on wielokrotnie niemym świadkiem ważnych wydarzeń historycznych, a także centrum życia gospodarczego. To tutaj dawniej organizowano wielkie jarmarki, m.in. na dzień św. Jadwigi i św. Wita, na które zjeżdżali gospodarze z podpszczyńskich wsi.
„Serce” starówki w obecnej formie powstało po pożarze miasta, do jakiego doszło 8. sierpnia 1748 roku. Ogień pojawił się w domu kowala Johanna Hessa, i w ciągu kilku godzin strawił całe miasto. Całkowitemu zniszczeniu uległy kościoły, szpitale, bramy miejskie, a także ratusz, szkoła, browar, młyn i zamkowa ujeżdżalnia. Po tym kataklizmie powstała Pszczyna murowana. I tak wokół rynku pobudowano najpierw parterowe, a później jednopiętrowe kamieniczki z cegły, pokryte dachówką. Dzisiaj mieszczą się w nich restauracje, kawiarnie, banki  i sklepy.

Kościół pw. Wszystkich Świętych

Nieopodal rynku stoi kościół pw. Wszystkich Świętych, który był wielokrotnie przebudowywany.
We wnętrzu świątyni uwagę przykuwa dwupoziomowy, drewniany chór z XVIII w.,
późnobarokowy ołtarz główny oraz dwa ołtarze boczne. W ołtarzu po lewej umieszczono otaczany czcią obraz Matki Boskiej Pszczyńskiej, który codziennie jest uroczyście odsłaniany.

Kościół Ewangelicki i Ratusz

W północnej pierzei rynku wznosi się neobarokowy kościół ewangelicki, odbudowany w latach 1905-1906 na miejscu pierwszej świątyni protestanckiej w Pszczynie z 1746 roku. Przy wejściu uwagę zwraca piękny portal z dwiema kolumnami, natomiast na zewnętrznej ścianie kościoła umieszczono kamienną płytę nagrobną rycerza Wilhelma Wenzla z miejscowości Zawadzkie – Polanka, zmarłego w 1716 roku.

Innym ciekawym budynkiem jest przylegający do kościoła dwupiętrowy ratusz,dzisiaj siedziba władz miejskich, a kiedyś wartownia i więzienie.

Muzeum Prasy Śląskiej

Zobacz stronę WWW: Muzeum Prasy Śląskiej

W pochodzącej z przełomu XVIII i XIX w. kamienicy przy ul. Piastowskiej, głównym deptaku Pszczyny, urządzono Muzeum Prasy Śląskiej. Można w nim obejrzeć maszyny i urządzenia
drukarskie, a także najstarsze śląskie wydawnictwa prasowe. Na piętrze mieści się Izba u Telemanna. Będąc w niej warto zwrócić uwagę na zabytkowe instrumenty muzyczne, zwłaszcza piano de table z 1805 roku.

Zamek

Zobacz Stronę WWW: Zamku w Pszczynie

Jest nazywany polskim Wersalem. I nie jest to porównanie ani na wyrost, ani grzecznościowe. Wystarczy zobaczyć westybul zamku ze wspaniałymi, kamiennymi schodami prowadzącymi na pierwsze piętro, aby przekonać się, że ich wystrój nawiązuje do wzorców architektonicznych zastosowanych w podparyskiej rezydencji królów francuskich. Zaprojektowane zgodnie z XVII-wieczną modą wiodą do największego i najbardziej okazałego pomieszczenia w zamku – Sali Lustrzanej. Dawna jadalnia dzisiaj z powodzeniem pełni rolę sali koncertowej, w której odbywają się cykliczne imprezy muzyczne, m.in. słynny festiwal muzyki barokowej „Wieczory u Telemanna.
Zamek wielokrotnie zmieniał właścicieli i był przebudowywany. Swój obecny, neobarokowy wygląd zawdzięcza rodzinie hrabiowskiej von Hochberg, która dobra pszczyńskie przejęła z rąk Anhaltów w 1846 roku. O jego ostatniej przebudowie według projektu francuskiego architekta Aleksandra Destailleura zdecydował Jan Henryk XI. W latach 1870-1876 dobudowano od strony północnej westybul, schody paradne i Salę Lustrzaną.
Dzisiaj w zamku mieści się muzeum, które pierwsi goście zwiedzili 9 maja 1946 roku. Ekspozycja była wtedy bardzo skromna i składała się przede wszystkim ze sreber Hochbergów. Obecnie obejmuje odtworzone z wielką dbałością o każdy szczegół magnackie wnętrza mieszkalne z przełomu XIX i XX wieku. Zrekonstruowane na podstawie starych fotografii wyposażone są m.in. w oryginalne dekoracje, meble, zegary, lustra, dywany i naczynia.

Powszechnie znane były łowieckie pasje książąt pszczyńskich. Zamek był przez pewien czas centrum polowań, na które zjeżdżała się arystokracja z całej Europy. Polowano na jelenie i żubry. Wielokrotnie w łowach brał udział m.in. ostatni cesarz Niemiec Wilhelm II, który na dłużej zamieszkał w Pszczynie w latach 1914-1917. Wtedy to w zachodnim skrzydle zamku mieściła się główna kwatera wojsk niemieckich. Dzisiaj można zobaczyć tam pokój narad, w którym zapadały ważne decyzje dotyczące przebiegu działań militarnych na frontach pierwszej wojny światowej.
Niedawno do odrestaurowanych XV-wiecznych piwnic gotyckich – najstarszej części zamku – powróciła zbrojownia. W sześciu salach zgromadzono uzbrojenie zaczepne i ochronne od XV do pierwszej połowy XX wieku. W gablotach i na ścianach zaprezentowano m.in. strzelby, kusze i oszczepy myśliwskie oraz pistolety wojskowe, szable i broń drzewcową. Dopełnieniem ekspozycji są gabloty ze zbrojami, kolczugami i z uzbrojeniem orientalnym.
W roku 2000 mieszkający w Monachium książę Bolko von Hochberg, wnuk księcia Jana Henryka XV, został honorowym obywatelem Pszczyny. Książę nie tylko regularnie odwiedza zamek, ale również wzbogaca jego zbiory o cenne pamiątki rodzinne, m.in. srebrny pasek wysadzany turkusami i laskę spacerową, należące do jego babki, księżnej Daisy.

Skansen „Zagroda Wsi Pszczyńskiej”

Główną atrakcją Parku Dworcowgo jest skansen „Zagroda Wsi Pszczyńskiej”. Miłośnicy dewnianej architektury ludowej mogą w nim zobaczyć najcenniejsze regionalne zabytki dawnej zabudowy. Podziwiać można m.in. masztalnię z Wisły Wielkiej,wozownię z Miedźnej, kuźnię z Goczałkowic, spichlerz dworski z Czechowic, chałupę z Grzawy, stodołę z Kryr i młyn wodny z Bojszów, który zaadaptowano na karczmę regionalną. W ich wnętrzach zgromadzono wiele ciekawych sprzętów. Spacerując po parku warto zwrócić uwagę na potężne dęby szypułkowe, kasztanowce, cisy, lipy drobnolistne, graby, wiązy, klony, tulipanowce, buki zwyczajne i czerwone. Prawdziwą atrakcją są również okazałe, kwitnące rododendrony oraz dekoracyjne krzewy azalii.

Teksty i zdjęcia – Referat Promocji UM Pszczyna

Miasto Oświęcim posiada unikatową kolekcję monumentalnych malowideł na budynkach zlokalizowanych w różnych częściach miasta. Większość z nich swoją tematyką nawiązuje do propagowania pokoju, przełamywania barier i stereotypów kulturowych, a także przekazywania ducha tolerancji. Stało się tradycją, iż znany artysta odsłania w Oświęcimiu zaprojektowany przez siebie mural, nawiązujący tematyką do pokojowego przesłania Life Festival Oświęcim, organizowanego przez Fundację Peace Festival. Wszystkie murale opatrzone są sygnaturami autorów. 

Większość z prezentowanych murali została wykonana przy wsparciu finansowym Miasta Oświęcim.

Zachęcamy do spaceru!

KONTRABASIŚCI

autor: Edward Dwurnik
lokalizacja: ul. Zamkowa
wykonany w ramach: Life Festival Oświęcim 2011
Edward Dwurnik to jedna z najbardziej rozpoznawalnych osobowości polskiej sztuki współczesnej – niepokorny i prowokacyjny, zmienny, nieprzewidywalny i pełen diabelskiego poczucia humoru. Jego prace budzą poruszenie i wywołują skrajne emocje, także wśród twórców najmłodszego pokolenia.

„Oświęcim to specyficzne miejsce – kojarzy się z muzeum (Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau – przyp. red.) i z Holocaustem. Od razu pomyślałem, że powinienem namalować przedwojennych grajków, którzy graliby na kontrabasach. Okazało się, że motywacją organizatorów festiwalu jest odczarowanie tego miejsca – chcieliby żeby Oświęcim stał się normalnym miastem, nie tylko z traumą tego obozu. Stanęło na tym, że będą to młodzi ludzie, grający na pięknych, pomarańczowych kontrabasach. Te wszystkie postaci i te piękne instrumenty będą na tle mojego ukochanego błękitu pruskiego.
Edward Dwurnik o KONTRABASISTACH (źródło: 2011.lifefestival.pl)

Gitarzysta

autor: Andrzej Pągowski
lokalizacja: ul. Śniadeckiego 22 (poniemiecki bunkier)
wykonany w ramach: Life Festival Oświęcim 2012 oraz  LFO 2015
Znany polski grafik Andrzej Pągowski ma w dorobku ponad tysiąc plakatów, jest też autorem ilustracji do książek i prasy, okładek płyt, scenografii teatralnych i telewizyjnych oraz scenariuszy filmów i teledysków.

„W momencie, kiedy otrzymałem telefon, że będę miał możliwość zrealizowania murala tutaj, w Oświęcimiu, pomyślałem, że jest w tym coś niesamowitego. Obchodzę 35-lecie pracy artystycznej – więc to dla mnie ważny rok, a wiele lat temu w Auschwitz zginęła cała rodzina mojego ojca. Pomyślałem, że ja, wracając do Oświęcimia i robiąc ten mural o pokoju, o muzyce daję dowód nie politycznej deklaracji ale pokazuję, że są ludzie kultury, sztuki na świecie, którzy poprzez swoją pracę deklarują, że chcą życia w pokoju, nie chcą wojny. Zostawiamy takie symbole a wy zastanówcie się nad tym. Tego typu deklaracje, ślady są ważne. Muzyka jest dla mnie ważna, szczególnie rockowa, dlatego dla Oświęcimia ten mural. (…) Szukałem symbolu, który zaistniałby na ulicy. Miejsce jest genialne, jest czyste, daje artyście szansę na stworzenie mocnego znaku. To nie plakat – starałem się znaleźć raczej mocny znak dla tej ściany.”

Andrzej Pągowski o GITARZYŚCIE
(na podstawie wywiadu video publikowanego na: 2012.lifefestival.pl)

BŁOGOSŁAWIONY SPOKÓJ NICOŚCI

autor: Rafał Olbiński
lokalizacja: ul. Śniadeckiego 22 (poniemiecki bunkier)
wykonany w ramach: Life Festival Oświęcim 2013
Rafał Olbiński to artysta bardzo wszechstronny i intrygujący. Malarz, ilustrator, grafik, projektant, scenograf, plakacista. Jego twórczość charakteryzuje indywidualny, niepowtarzalny styl, nieco z pogranicza symbolizmu i surrealizmu. Artysta jest niezwykle ceniony w Polsce i zagranicą. Za swoją twórczość uhonorowany został ponad 150 nagrodami. Wg znawców: „Olbiński jest malarzem-poetą, który przedstawia obraz naszego świata przy wykorzystaniu szerszej refleksji”. (źródło: www.desamodern.pl)

„W tym projekcie można odnaleźć wiele znaczeń. Ma on zachęcać do refleksji, na którą obecnie nie mamy czasu. Podłączeni słuchawkami do centrali, która dokonuje za nas wyboru, oglądamy to co nam pokazują w telewizji, czytamy to, co napiszą w gazetach. Nie lubię nachalnego patosu i wizualnej propagandy, która wokół nas kwitnie – reklamy produktów, wpajania na siłę idei. Ten patos zmusza nas do emocji, którymi często nie chcemy epatować. Dlatego też projekt muralu bazuje na podstawowej estetyce, nieagresywnej w swoim przekazie. Jest on powrotem do najprostszych rzeczy w życiu, czyli piękna, którego nie zauważamy. Piękna, które zgubiliśmy w pogoni za milionem innych spraw. Piękna, które przestało być modne, a tak naprawdę jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka. Piękna, które nie zostało wymyślone przez agencje reklamowe. To powrót do piękna, które jest wokół nas.”

Rafał Olbiński o BŁOGOSŁAWIONYM SPOKOJU NICOŚCI
(źródło: www.rmf24.pl)

NIEZAMIERZONY PRZYPŁYW MORZA

autor: Rafał Olbiński
lokalizacja: ul. Śniadeckiego 22 (poniemiecki bunkier)
wykonany w ramach: Life Festival Oświęcim 2014

„Dla mnie fascynujące jest tworzenie kontynuacji poprzedniego dzieła. Jestem niezwykle podekscytowany, gdyż mam możliwość stworzyć drugą pracę, która będzie korespondować, współdziałać z pierwszą. Będzie to ich wzajemne uzupełnianie się, tworzenie jedności, całości. Będzie to swoista wizualna konwersacja obu projektów. Dzięki temu przekaz, jaki kryje się za pracami, będzie miał większą moc, większe oddziaływanie na ludzi. Mam nadzieję, że pozwolą nam one odnaleźć piękno, którego nie dostrzegamy w codziennej pogoni.”
Rafał Olbiński o NIEZAMIERZONYM PRZYPŁYWIE MORZA
(źródło: 2014.lifefestival.pl)

GADAJĄCE GŁOWY

W siedmiu miejscach na terenie miasta umieszczono na murach podobizny powszechnie rozpoznawanych osób: intelektualistów, filozofów, myślicieli, naukowców wraz z krótką sentencją, będącą cytatem charakterystycznym dla ich działalności lub twórczości. Do projektu wybrano siedem postaci: Leszka Kołakowskiego (5- ul. Olszewskiego), Jacka Kuronia (6- ul. Berka Joselewicza), Marię Skłodowską-Curie (7-ul. Kościelna), Martina Lutera Kinga (8-ul. Stolarska) , Jana Pawła II (9-ul. Klasztorna), Mahatmę Gandhiego (10- ul. Bulwary) oraz Vaclava Havla (11-ul. Dąbrowskiego). Ich podobizny mają promować, szczególnie wśród młodego pokolenia, takie wartości jak: tolerancja, prawa człowieka, pokój, demokracja, społeczeństwo obywatelskie. Tematyka murali odnosi się także do wciąż aktualnych problemów współczesnego świata. Ma skłaniać do refleksji i uwrażliwiać, tak aby obecnie i w przyszłości można było trafnie rozpoznawać zagrożenia płynące z doświadczenia Auschwitz, i aby nauczyć się właściwego reagowania.

Murale wykonano w ramach projektu organizowanego przez Centrum Żydowskie w Oświęcimiu podczas Life Festival Oświęcim 2012, a jego autorami byli młodzi oświęcimianie: Tomasz Kiek (wykonanie) oraz Mateusz Makarewicz (projekty).

OŚWIĘCIM – IMPRESJA

lokalizacja: ul. Kolbego 18 (boczna elewacja budynku usługowego)
wykonanie: 2012 r.
Mural według projektu prof. Elżbiety Kuraj – Karbowniczek stworzyli młodzi artyści ziemi oświęcimskiej: Kinga Jung, Marcelina Gajda, Krzysztof Katerla, Magdalena Kobielska, Martyna Paluchiewicz, Kinga Pawlik, Anna Żubrowska oraz autorka projektu. Mural stanowi impresję na temat panoramy przedwojennego i współczesnego Oświęcimia. Malowidło powstało w 2012 roku ramach cyklicznego wydarzenia Artyści Miastu.

W OŚWIĘCIMIU JEST BOSKO

lokalizacja: ul. Jagiełły 10
wykonanie: 2014
Mural został wykonany w ramach programu „Małopolskie dziedzictwo – bon edukacyjny” podczas realizacji projektu: „Razem” polsko-ukraińskie spotkania artystyczne i kulturalne podczas VII Małopolskiego Festiwalu „Jackowe Granie”. Autorem projektu murala był Dawid Szydło, absolwent oświęcimskiej szkoły salezjańskiej. Mural wykonała młodzież z Polski i Ukrainy.

KATEDRA

lokalizacja: róg ul. Dąbrowskiego i ul. Plebańskiej (boczna elewacja Urzędu Skarbowego w Oświęcimiu)
autor: Tomasz Bagiński
wykonany w ramach: LIFE FESTIVAL OŚWIĘCIM 2016
Mural o pow. ok 200 m2 to kadr ze słynnego filmu autorstwa Tomasza Bagińskiego pt. „Katedra”, który w 2003 roku był nominowany do Oscara w kategorii krótki film animowany.
Tomasz Bagiński to polski rysownik, animator, reżyser. Jest artystą samoukiem, znanym głównie jako twórca animacji. Inspiruje się malarstwem Zdzisława Beksińskiego oraz utworami Jacka Dukaja, a także kulturą popularną.

LIFE

lokalizacja: ul. Bema 8 (elewacja boczna szkoły powiatowej)
autor: Heiko Klohn
wykonany w ramach: TAURON LIFE FESTIVAL OŚWIĘCIM 2017
Heiko Klohn to niemiecki artysta pochodzący z Dachau. Zajmuje się rysunkiem, malarstwem, grafiką projektową i plakatem, jest członkiem Związku Zawodowego Artystów Plastyków (BBK) w Monachium oraz Stowarzyszenia Artystów Dachau (KVD)

STEROWIEC

lokalizacja: ul. Jagiełły 12 (boczna elewacja siedziby Banku Pekao S.A.)
autor: Jarosław Jaśnikowski
wykonany w ramach: TAURON LIFE FESTIVAL OŚWIĘCIM 2018
„Moje malarstwo jest niczym nieustanna podróż po nieodkrytych światach (…). Zabieram w nią farby, pędzle oraz płótna i maluję obrazy lub, jak ktoś woli, wstawiam okna. Dzięki tym oknom, inni ludzie mogą przenieść się tam na moment, do Światów Alternatywnych naszych wyobraźni. Jarosław Jaśnikowski.
(źródło: www.jaroslawjasnikowski.pl)

Społeczność żydowska przed wybuchem II wojny światowej stanowiła
57 procent całej społeczności miasta Oświęcimia.
Żydzi mieszkali tu przez ponad 400 lat.
Zachęcamy do spaceru śladami ich dawnej, długiej obecności w naszym mieście.

Muzeum Żydowskie w Oświęcimiu

Muzeum Żydowskie w Oświęcimiu
Plac ks. Skarbka 5

W Muzeum prezentowana jest wystawa pt. „Oszpicin. Historia żydowskiego Oświęcimia”, ukazująca historię lokalnej społeczności żydowskiej, której początki sięgają drugiej połowy XVI wieku. Ekspozycja składa się z fotografii, dokumentów, zabytkowych eksponatów oraz multimediów, w tym wspomnień byłych żydowskich mieszkańców miasta. Na ekspozycji prezentowane są między innymi wyjątkowe judaika, pochodzące ze zniszczonej w 1939 roku przez hitlerowców Wielkiej Synagogi.
Dla zwiedzających dostępna jest również aplikacja: OSZPICIN Przewodnik po żydowskiej historii Oświęcimia
App: Oszpicin.

Synagoga Chewra Lomdej Misznajot

Tablica z 1907 r., wewnątrz synagogi
Foto: CIT Oświęcim

Synagoga Chewra Lomdej Misznajot
(hebr. Stowarzyszenie Studiujących Misznę)
Plac ks. Skarbka 5

Jest jedynym żydowskim domem modlitwy w Oświęcimiu, który nie został całkowicie zniszczony podczas II wojny światowej.

Jego budowę rozpoczęto ok. 1913 roku, a swoje funkcje spełniał on do roku 1939. Podczas wojny jego wnętrze zostało zniszczone, a budynek służył m.in. jako niemiecki magazyn amunicji. Po drugiej wojnie światowej grupa oświęcimskich Żydów, ocalałych z Zagłady, przywróciła jej pierwotną funkcję, jednak po kilku latach opuścili oni Oświęcim i Polskę, a budynek był nieużywany. W latach siedemdziesiątych władze komunistyczne znacjonalizowały budynek, a w późniejszym okresie znajdowała się w nim hurtownia dywanów.

W 1998 roku budynek synagogi został zwrócony gminie wyznaniowej żydowskiej w Bielsku-Białej, jako pierwszy obiekt żydowskiego kultu religijnego w Polsce oddany w ręce prawowitych spadkobierców po upadku komunizmu. Gmina żydowska w Bielsku w tym samym roku przekazała ją na rzecz Centrum Żydowskiego w Oświęcimiu. Budynek został poddany gruntownej konserwacji w oparciu o źródła historyczne i wspomnienia ocalonych z Zagłady, a jego ponowne oficjalne otwarcie nastąpiło we wrześniu 2000 roku.

Dziś Synagoga Chewra Lomdej Misznajot nie posiada swojego rabina, ani zgromadzenia wiernych, lecz pozostaje jedyną żydowską świątynią w pobliżu byłego obozu KL Auschwitz, służąc jako miejsce modlitwy, refleksji i pamięci.

„Oświęcimskie historie”

Ekspozytor „Oświęcimskie historie”
Plac ks. Skarbka 5

Ekspozytor, zaprezentowany w formie trójkątnej aluminiowej konstrukcji, przedstawia relacje panujące pomiędzy katolicką i żydowską społecznością przedwojennego Oświęcimia. Ujęte w formie komiksu siedem różnych historii można poznać dzięki okrągłym okienkom  zamieszczonym w ekspozytorze.

Café Bergson

Café Bergson
Plac ks. Skarbka 5

Nowoczesna kawiarnia oraz miejsce wydarzeń kulturalnych, stanowiąca część Muzeum Żydowskiego. Utworzona w zaadaptowanym domu ostatniego żydowskiego mieszkańca Oświęcimia, Szymona Klugera, łączy elementy oryginalnego wnętrza z minimalistycznym designem, zachowując duszę rodzinnego domu, jednocześnie czyniąc go nowoczesnym i przystępnym. Miejsce łączy lokalną kulturę oraz regionalne i tradycyjne produkty.

Park Pamięci Wielkiej Synagogi

Park Pamięci Wielkiej Synagogi
Foto: Bartosz Haduch

Park Pamięci Wielkiej Synagogi
ul. Berka Joselewicza 5


Wielka Synagoga była przez lata miejscem, wokół którego koncentrowało się życie społeczności żydowskiej, zamieszkującej nasze miasto od XVI w. Ta największa bożnica została doszczętnie spalona i zniszczona przez Niemców w listopadzie 1939 r. Pozostało po niej tylko puste miejsce w centrum miasta, przy ulicy Berka Joselewicza.
Wysiłkiem instytucjonalnych i prywatnych darczyńców z Oświęcimia, Polski i zagranicy w miejscu po Wielkiej Synagodze powstał Park Pamięci – miejsce upamiętnienia z przestrzenią do refleksji oraz wypoczynku dla mieszkańców i turystów odwiedzających miasto.

Kieszonkowy park zdobył nagrodę Towarzystwa Urbanistów Polskich na najlepiej zagospodarowaną zieloną przestrzeń publiczną w Polsce, otrzymał również nominację do EU Prize for Contemporary Architecture – Mies van der Rohe Award.

Cmentarz Żydowski

Płyty nagrobne – Macewy
Foto: CIT Oświęcim

Cmentarz Żydowski
ul. Wysokie Brzegi 1

Zachowany do dzisiaj cmentarz żydowski został założony na początku XIX – lub nawet w XVIII wieku, o czym może świadczyć najstarszy zachowany na tym cmentarzu nagrobek Abrahama Aby z 1757 roku. Do dziś nie wiadomo, gdzie znajdował się pierwszy żydowski cmentarz w Oświęcimiu. Żydzi osiedlali się tu masowo od połowy XVI wieku – musiało więc istnieć miejsce ich pochówków.
W czasie II wojny światowej cmentarz został zdewastowany przez Niemców, a część jego powierzchni przeznaczono wtedy pod rozbudowę obecnej ul. Dąbrowskiego. W latach powojennych został odnowiony, uzupełniono też wtedy otaczający go mur. Ponownie uporządkowano cmentarz w latach 80-tych. Ostatnią osobą pochowaną na cmentarzu jest Szymon Kluger, zmarły 26 maja 2000 r. ostatni żydowski mieszkaniec Oświęcimia.
Dzisiaj na cmentarzu znajduje się tylko część zachowanych z Holokaustu płyt nagrobnych – tzw. macew. Część najbardziej zniszczonych nagrobków zgromadzona jest i umieszczona na dwóch wspólnych cokołach, tworząc symboliczne pomniki.
Cmentarz znajduje się pod opieką Muzeum  Żydowskiego w Oświęcimiu, które umożliwia zwiedzanie.
Przewodnik po cmentarzu żydowskim w Oświęcimiu. „Cmentarz Żydowski w Oświęcimiu. Historia, symbole, przyroda”.

Bunkier Pamięci
Instalacja wykonana z fragmentów macew, które udało się odnaleźć na terenie cmentarza oraz w Oświęcimiu i okolicznych wioskach, jak również ścieżka edukacyjna, wyjaśniająca znaczenie podstawowych symboli nagrobnych.  Dodatkowym elementem jest także mapa, która umożliwia zlokalizowanie wybranych, zabytkowych nagrobków. Zachowane fragmenty macew zostały umieszczone na ścianach dawnego niemieckiego bunkra, który został wybudowany podczas II wojny światowej na terenie zdewastowanego cmentarza. 

Jakob Haberfeld Story

Foto: Jarosław Fiedor

Jakob Haberfeld Story
ul. Dąbrowskiego 4

Historia jednej z najbardziej wpływowych rodzin żydowskich w Oświęcimiu „Rodziny Haberfeldów” właścicieli Parowej Fabryki Wódek i Likierów, założonej przez Jakoba Haberfelda w 1804 roku. Na terenie dawnej fabryki utworzono muzeum, w którym prezentowane są elementy wyposażenia fabryki takie jak: butelki, etykiety, materiały reklamowe, dokumenty, jak również prywatne przedmioty pochodzące z domu Haberfeldów – sąsiadującego z fabryką. Wystawę wzbogacają eksponaty prezentujące innych producentów  z regionu i kraju, w tym materiały multimedialne. Muzeum jednocześnie pełni rolę pubu muzycznego w którym można degustować, jak i świetnie się bawić w trakcie organizowanych koncertów i występów.

Kamień Pamięci

Foto: Christian Michelides

Kamień Pamięci (Stolperstein)
ul. Bulwary 1

Symboliczny kamień z mosiężną tabliczką poświęconą córce Felicji i Jakoba Haberfeldów 5-letniej Franciszce, zamordowanej w obozie zagłady w Bełżcu w 1942 roku.
Stolperstein  (z niem. kamień, o który się potykamy, po polsku – kamień pamięci) — określenie pomników poszczególnych ofiar nazizmu, mających postać osadzonych w bruku betonowych kostek brukowych z mosiężną tabliczką, z wyrytym na niej nazwiskiem upamiętnionej osoby, datami jej urodzin i śmierci oraz informacją o losie, jaki ją spotkał. Kamienie Pamięci montowane są w chodniku, zazwyczaj w pobliżu ostatniego miejsca zamieszkania upamiętnionej ofiary nazizmu.
Kamień Pamięci znajduje się przed wejściem do apartamentowca przy ul. Bulwary 1
Pomniki tego typu zaczął tworzyć w latach 90. XX w. niemiecki artysta Gunter Demnig, który nadał im również nazwę.

„Kamienie pamięci” to unikatowy projekt artystyczny, ich twórca chce przywrócić ofiarom Holocaustu ich imiona i godność, bo jak mówi talmud, człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim…

Aleja Pisarzy — taką nazwę nosi ciąg pieszy przy GALERII KSIĄŻKI Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Ł. Górnickiego w Oświęcimiu. Ma ona na celu upamiętniać wybitnych żyjących pisarzy, którzy osobiście biorą udział w uroczystości odsłonięcia w Alei Pisarzy pamiątkowej płyty z brązu, ozdobionej ich autografem i wybranym cytatem z ich twórczości.
Idea realizacji Alei Pisarzy w Oświęcimiu nawiązuje do popularnych na całym świecie Alei Gwiazd, przy czym w odróżnieniu od idolów masowej kultury medialnej, dowartościowaniu podlega tu sztuka o najwyższej wartości kulturowej — sztuka słowa.

Biblioteka GALERIA KSIĄŻKI

Magdalena Grzebałkowska

„Nasza historia zmienia się za każdym razem gdy ją opowiadamy”
15.10.2021 r.
Reporterka i pisarka, autorka bestsellerowych i nagradzanych książek: „Beksińscy. Portret podwójny”, zadebiutowała na rynku literackim w 2011 roku książką „Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego”, zaskakującą opowieścią o poecie w sutannie.
Wraz z reżyserką Marią Zmarz-Koczanowicz jest autorką scenariusza do filmu „Siłaczka” z 2002 roku.

Małgorzta Szejnert

„Szczegół jest rusztowaniem dla pamięci. Wsparta o szczegół mniej kłamie.”15.10.2021r.Dziennikarka i pisarka, autorka m.in. książek: „Czarny ogród”, „Wyspa klucz”, „Dom żółwia. Zanzibar ” oraz ponad stu rozpraw, artykułów naukowych, recenzji i prac popularnonaukowych.Wraz z Romanem Załuskim jest scenarzystką filmu „Jeśli się odnajdziemy”.5 czerwca 2014 została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi w budowaniu niezależnej prasy w Polsce, za pielęgnowanie wartości, jakie legły u podstaw polskich przemian demokratycznych, za wkład w rozwój nowoczesnej publicystyki i przestrzeganie wysokich standardów w pracy dziennikarskiej, redakcyjnej i menadżerskiej”.

Adam Zagajewski

„Spróbuj opiewać okaleczony świat”
27.09.2019 r.

Poeta, prozaik, eseista, krytyk, laureat wielu prestiżowych nagród literackich, tłumaczony na wiele języków.
Zmarł 21 marca 2021 roku w Krakowie.

Szczepan Twardoch

„Jesteście źródłem i pokarmem wszystkiego,
co kiedyś się narodzi.
Jesteście jednym. Ze mną i ze sobą.”
14.11.2019 r.

Wojciech Jagielski

„Wyruszyć w drogę wydaje się pierwszym i koniecznym warunkiem wszelkiej odmiany i poprawy życia”
9.11.2018 r.
Wojciech Jagielski, niegdyś korespondent „Gazety Wyborczej”, obecnie pracujący w Polskiej Agencji Prasowej, autor m. in. Modlitwy o deszcz czy Nocnych wędrowców, odsłonił w Alei Pisarzy w Oświęcimiu płytę z cytatem z książki
Na wschód od zachodu

Urszula Kozioł

„Z niczym tu przyszłam
I odejdę z niczym
I wkrótce będzie jakby mnie nie było”
18.05.2018 r.
Poetka, prozaiczka, felietonistka, autorka form dramatycznych w tym inscenizacji dla dzieci oraz monodramów.

Mariusz Sczygieł

„Naucz się pozyskać śmierć do życia, tato”
27.10.2017 r.

Dziennikarz, reportażysta, pisarz i wykładowca akademicki. Dziennikarz Gazety Wyborczej. Laureat nagrody literackiej „Nike” 2019 za za zbiór reportaży „Nie ma”.
Autor m.in. wielokrotnie nagradzanej „Gottland”, a także „Zrób sobie raj”, „Niedziela, która zdarzyła się w środę”.
Jego książki przetłumaczono na kilkanaście języków.
W oświęcimskiej Alei Pisarzy odsłonił tablicę z cytatem z książki „Projekt: prawda”

Dorota Masłowska

„Zobacz dziś stronę świata jasną, jest cień więc musi być też światło”
2.06.2017 r.

Pisarka, dramatopisarka, felietonistka, kompozytorka, piosenkarka oraz producentka muzyczna.
Jej pierwsza powieść pt. „Wojna polsko – ruska pod flagą biało-czerwoną” wydana w 2002 roku stała się bestsellerem wydawniczym i została przetłumaczona na kilka języków europejskich. Na podstawie tej powieści powstał film
„Wojna polsko-ruska” w reżyserii Xawerego Żuławskiego.
Laureatka nagrody literackiej „Nike” 2006 za powieść „Paw królowej”.

Hanna Krall

„Duchy krążą.
Nie chcą odejść gdy się ich nie żałuje,
gdy się nie płacze po nich.”
23.10.2015 r.
Pisarka i dziennikarka.Głównym tematem jej twórczości stały się Holocaust oraz losy Żydów polskich, na co zapewne miały wpływ żydowskie pochodzenie oraz przeżycia z okresu II wojny światowej.
Światową sławę przyniósł jej oryginalny w formie wywiad z Markiem Edelmanem „Zdążyć przed Panem Bogiem”.Jej teksty były podstawą scenariuszy filmów „Krótki dzień pracy” Krzysztofa Kieślowskiego i „Daleko od okna” Jana Jakuba Kolskiego. Wielokrotnie nagradzana za swój dorobek, w tym Nagrodą Literacką im. Juliana Tuwima za całokształt twórczości.

Olga Tokarczuk

„Wyobrażanie sobie jest w gruncie rzeczy stwarzaniem,
jest mostem pojednania miedzy materią a duchem”
22.05.2015 r.
 Pisarka, eseistka, poetka i autorka scenariuszy.
Laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 2018 („za wyobraźnię narracyjną, która z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic jako formę życia”). 
Dwukrotna laureatka Nagrody Literackiej „Nike” za powieści: „Bieguni” (2008) i „Księgi Jakubowe” (2015).

Zofia Posmysz

…Wolnym jest ten, kto nie ma nic do stracenia.
Niewolnikiem czyni człowieka pragnienie życia.”

Pasażerka 1962
4.09.2014 r.Pisarka i scenarzystka. Dama Orderu Orła Białego.
Była więźniarka obozów koncentracyjnych Auschwitz,  Ravensbrück i Neustadt-Glewe.
Rozgłos przyniosło jej słuchowisko radiowe „Pasażerka z kabiny 45”, na motywach którego powstał film „Pasażerka” w reżyserii Andrzeja Munka, a następnie książka pod tym samym tytułem wydana w 1962.
Jej powieści i opowiadania przetłumaczono na wiele języków obcych.
Osobie Zofii Posmysz został poświęcony film dokumentalny Grzegorza Gajewskiego, „Szrajberka z Auschwitz”.

Marcin Świetlicki

„Więc dzisiaj nie ma śmierci, dobrze.”
7.11.2014 r.
Poeta, powieściopisarz, dziennikarz.
Wokalista m.in. zespołu Świetliki, którego był założycielem. Do 2019 roku wydał dwadzieścia trzy tomiki poezji. W prozie pod własnym nazwiskiem zadebiutował w 2006, wydając książkę „Dwanaście”, która dała początek trylogii.  Laureat wielu nagród literackich.
W Alei Pisarzy odsłonił płytę z cytatem pochodzącym z tomiku „Czynny do odwołania”.

Janusz Głowacki

„Nic tak dobrze nie robi na pisanie jak upokorzenia”
27.09.2013 r.

 Prozaik, dramaturg, scenarzysta, felietonista i eseista, autor znanych na całym świecie sztuk teatralnych, scenariuszy filmowych i książek.
Zmarł 19 sierpnia 2017 w Marsa Alam w Egipcie .

Był autorem scenariuszy Polowanie na muchy, Trzeba zabić tę miłość oraz współautorem, wraz z Markiem Piwowskim,  kilku zrealizowanych scenariuszy filmowych: Rejsu i Psychodramy. Wykładał na Columbia University, Bennington College, New York Public Theater, Mark Tapper Forum w Los Angeles i Atlantic Center for the Arts na Florydzie. Jego artykuły i eseje publikował New York Times.

Marek Bieńczyk

„Gdzieś z pod mej powieki, z samej myśli rzeki na świat przyszły słowa”
26.05.2013 r.

Prozaik, eseista i tłumacz.
Znawca literatury polskiego romantyzmu i współczesnej humanistyki francuskiej. Laureat Nagrody Literackiej NIKE 2012
za zbiór esejów  „Książka Twarzy”.
Odsłonił w Alei Pisarzy w Oświęcimiu płytę z cytatem  z powieści „Tworki”.

Wiesław Myśliwski

„Ceną słów jest nasz los”
29.11.2016 r.Prozaik, dramaturg, autor scenariuszy filmowych. Dwukrotny laureat Nagrody Literackiej „Nike” za powieści „Widnokrąg” w 1997 oraz „Traktat o łuskaniu fasoli” w 2007.Odsłonił w Alei Pisarzy w Oświęcimiu płytę z cytatem z powieści „Widnokrąg”.

Andrzej Stasiuk

„To samo dotyczy wszystkich innych miejsc. Zużywają się od obecności”
26.10.2012 r.
Andrzej Stasiuk jest prozaikiem, poetą i dramaturgiem. Laureat  kilku nagród, w tym nagrody literackiej „NIKE” 2005
za powieść „Jadąc do Babadag”

Ewa Lipska

„Tak pisać aby nędzarz myślał że pieniądze. A ci co umierają: że urodziny”
23.05.2014 r.
Ewa Lipska jest współzałożycielką i redaktorką kilku pism, m.in. „Dekada Literacka”, „Pismo” i „Kraków. W swoim dorobku literackim ma ponad 20 tomów poezji.
W Alei Pisarzy w Oświęcimiu odsłoniła płytę z cytatem wiersza pt. „Przesłanie”.

Ławeczka Joanny Papuzińskiej

„…musisz ze mną wędrować
Albo jechać, albo płynąć, albo frunąć, albo iść –
natychmiast, zaraz, dziś!”
4.10.2019 r.

Prozaiczka, poetka, autorka bajek i wierszy dla dzieci, profesor nauk humanistycznych. Autorka wielu popularnych książek i wierszy dla dzieci, m.in. „Nasza mama czarodziejka”, „Rokiś” czy „Czarna jama”.

Kontakt

Centrum Informacji Turystycznej w Oświęcimiu

ul. Więźniów Oświęcimia 55
32-600 Oświęcim
tel.: 33 843 00 91
mail: it.oswiecim@msit.malopolska.pl
www: www.it.oswiecim.pl

Kontakt

Miejski Punkt Informacji Turystycznej

Rynek Główny 2
32-600 Oświęcim
tel. 885 843 472
mail: it.ratusz@mosir.oswiecim.pl
www: www.it.oswiecim.pl